W jakich miastach są najdroższe mieszkania do kupienia i domy - w jakich najtańsze. Gdzie kupić mieszkanie na wakacje, czy dom wypoczynkowy.

 

Gdyby przyszło nam wybrać gdzie chcielibyśmy mieszkać, rezultat takiego zachowania mógłby być naprawdę szokujący. Większość z nas – najczęściej preferuje miejsce swojego urodzenia, jednak zdarzają się „wyjątki”. Właśnie do takich osób z pewnością należą ludzie, którzy twierdzą,  że są  obywatelami świata i praktycznie mało ich obchodzi gdzie będą mieszkać. Najistotniejsze jest dla nich właśnie – jak. To - jak będą mieszkać, może zupełnie mijać się z ich budżetem. Często jest tak, że chcielibyśmy mieszkać np. w dość dużej aglomeracji, lub też na własnej jakże wspaniałej wyspie, jednak dostępny budżet nie daje nam takiej możliwości. Generalnie, mieszkamy tam, gdzie nas po prostu na to stać, lub tam - gdzie się urodziliśmy i mieszkamy w pozostawionym nam przez rodziców (lub rodzinę) – lokum.

Dom – to nasze miejsce na Ziemi

Każdy zapewne zna słowa popularnej piosenki cyt.: „… Mój jest ten kawałek podłogi…”. I o ten właśnie „kawałek podłogi” staramy się całe życie. Dobrze jest, gdy nas na nią stać, lub otrzymamy w spadku dom, lub mieszkanie. Gorzej – kiedy musimy sami starać się o fundusze, które umożliwią nam zakup jakiegoś odpowiedniego lokum. Najczęściej jest tak, że aby cokolwiek kupić, musimy wziąć pożyczkę (często hipoteczną), lub zwykłą – gotówkową. Boimy się takich rozwiązań, jednak nie należy martwić się na zapas. Dom kupuje się na całe życie, a nawet na całe pokolenia. Jeśli już jakiś zakupimy, spłacamy go najczęściej właśnie całe życie, a niejednokrotnie, spłacają go następnie nasze dzieci. Nikt nie chce zostawiać własnym dzieciom niepotrzebnych obciążeń. Dlatego staramy się kupić coś ładnego, a zarazem niedrogiego. Pragniemy sprawić, aby to nasze „miejsce na Ziemi” było jak najlepsze, wygodne, oraz tylko nasze. Zdarzają się wypadki, kiedy to decydujemy się na zakup domu wraz z kimś z rodziny, ponieważ samych nas na niego nie stać. Nie zawsze jest to dobre rozwiązanie. Popularne przysłowie wyjaśnia nam to dokładnie: „mawiały jaskółki, że najgorsze są spółki”. W każdym przysłowiu jest ukryta dosadna prawda i warto czasem zastanowić się nad ich przesłaniem.

Dom w mieście, czy dom na wsi?

Każdy z nas jest inny i każdy ma inne preferencje dotyczące „przebywania pod określonym niebem”. Wybór miejsca często determinuje nasza praca. Choć są ludzie, którzy potrafią rzucić wszystko, aby zaszyć się gdzieś na wsi (i kto im broni, skoro ich na to stać?). Decydując się na zamieszkanie na wsi, należy dobrze się nad tym zastanowić. Jeśli mamy zamiar żyć z oszczędności, trzeba brać pod uwagę to, że mogą się one szybko skończyć. Każde źródełko niezasilane – wysycha. A jeśli wyschnie, może nam po prostu nie starczać na życie i utrzymanie niejednokrotnie dużych posiadłości. No, ale skoro lubimy wieś, mamy jakieś dodatkowe dochody, które będą wciąż napływać na nasze konto, poza tym nasza praca przebiega zdalnie, lub chcemy otworzyć na naszej wsi jakiś interes – nic nie stoi na przeszkodzie, aby zainteresować się taką właśnie opcją. Trzeba pamiętać, że są rejony w których ceny domów, czy całych posiadłości są znacznie mniejsze, niż zwykłego mieszkania w wielkiej aglomeracji. Np. jeśli chodzi w Warszawę, to cena mieszkania w przyzwoitej dzielnicy może wynieść nawet 8 tysięcy (lub więcej!) za jeden metr kwadratowy. Gdybyśmy chcieli kupić jakiś apartament, cena może niebezpiecznie rosnąć w zależności od jego wyposażenia. Inne miasta także wcale nie są tanie. Do tego należy dokupić garaż, lub miejsce na parkingu. Jak wiadomo, takie opcje istnieją nie tylko w wielkich miastach. Garaż jest bardzo dobrym pomysłem który możemy realizować przy zakupie całości (czyli mieszkanie i garaż). Nawet, jeśli nie posiadamy żadnego samochodu, czy nawet prawa jazdy, nigdy nie wiadomo, co może wydarzyć się w przyszłości. A może nasze dzieci będą chciały mieć auto? Ktoś może w tym momencie zapytać: „Po co mi garaż teraz, skoro nie mam ani auta, ani nawet prawa jazdy i będę musiał jeszcze za niego płacić abonament?” Jeśli nawet nie wykorzystamy obecnie garażu, możemy go spokojnie komuś wynająć, a cena abonamentu szybko się zwróci. I jeszcze na tym zarobimy. W sytuacji, gdy nie dokupimy garażu do mieszkania, a będzie on kiedyś potrzebny – może być problem z parkowaniem auta i to my właśnie będziemy musieli wynająć to potrzebne pomieszczenie od kogoś, kto akurat go nie potrzebuje. Przynajmniej na razie. No właśnie. Mamy już mieszkanie, mamy garaż i na miejscu pracę. Czy to jest wszystko, czego nam potrzeba?. Dla wielu ludzi mieszkanie w mieście – to niepotrzebny kierat. Wstawanie rano do pracy (aby zarobić - choćby na to mieszkanie), popołudniowy powrót, obiad, kolacja, sen. Rano znów wstawanie itd. Gdyby się tak zastanowić, to mieszkanie w wielkim mieście ma swoje wady. Często są to wady nie do przeskoczenia dla przeciętnego Kowalskiego. Jeszcze, jeśli nie lubi on swojej pracy, to zarabianie na - dopiero co zakupione mieszkanie, może stać się koszmarem. Czy można jakoś urozmaicić sobie ten wielkomiejski „kierat”? Oczywiście, że tak. Pracujemy cały rok nie tylko po to, aby płacić swoje zobowiązania. Przychodzi taki czas, kiedy dostajemy urlop i jedyne czego pragniemy, to wyjazd do miejsc, które pewnie śniły nam się przez ten cały czas (rok). No, ale przecież ceny w określonych miejscowościach często są wręcz „zabójcze”. Co można na to poradzić? Prawdą jest, że czym bardziej oblegana miejscowość, bardziej atrakcyjna – to i ceny przebywania na takich wczasach mogą rosnąć w w/w „zabójczym” tempie. A może by tak zakupić jakiś domek wczasowy? (z przeznaczeniem do wykorzystania w określonym przez nas czasie). Kiedy będziemy w pocie czoła pracować m.in. na kolejne wakacje, domek spokojnie można wynająć komuś znajomemu, lub przeznaczyć na inne cele. Takich celów jest mnóstwo i tylko od naszej wyobraźni zależy, do czego może on być przydatny. Ale gdzie kupić taki domek, czy nawet mieszkanie na wakacje? I tutaj także możemy liczyć na informacje o najbardziej obleganych miejscowościach. Praktycznie, każdy wie, że np. w Zakopanym ceny mogą być porażające, natomiast już kilkanaście kilometrów od tego miasta, cena zakupu domu, czy mieszkania będzie tak atrakcyjna, że nie zawahamy się ani chwili, by go nabyć. Różnice mogą być kolosalne szczególnie wtedy, gdy chcemy „jedynie” nabyć jakąś nieruchomość na określony (latem, lub nawet zimą) czas. Generalnie każdy, kto preferuje „główne” mieszkanie w wielkim mieście, a spędzanie wakacji gdzieś w atrakcyjnych miejscowościach, musi liczyć się z większymi wydatkami na te cele.

Własna posiadłość – czyli „dwa w jednym”

Dlaczego „dwa w jednym”?. To bardzo proste. Własna posiadłość może spełniać rolę codziennego mieszkania, oraz jednocześnie wakacji. Niemożliwe? Nie do końca. Gdybyśmy jednak zdecydowali się na zakup średniej wielkości posiadłości (warto zainteresować się gruntami rolnymi, gdyż one są znacznie tańsze), możemy łatwo wyobrazić sobie ogromne korzyści, płynące z tego faktu. Przede wszystkim brak (być może uciążliwych) sąsiadów. W rejonie Mazur można zakupić np. 20 hektarów ziemi, wraz z domostwem, co daje nam dużo przestrzeni, oraz ciszy i spokoju. Możemy hodować zwierzęta – np. tak modne dziś strusie, czy daniele, i czerpać z tego nie tylko finansowe korzyści. Na pewno powietrze jest zdrowsze, jedzenie możemy produkować we własnym ogródku itp., itd. Oczywiście, gdyby nie pasowały nam Mazury, Polska jest dużym krajem i ma mnóstwo niewykorzystanym możliwości. Należy jedynie pamiętać, że tereny południowe są bardziej zagęszczone i tym samym zakup tak dużej ilości ziemi, może wiązać się ze znacznymi kosztami. Skoro chcemy już kupić dom na wsi, to dobrze by było, aby nie stał na 6 arowej działce. Wtedy sąsiad będzie nam patrzył w okno. To samo możemy mieć w mieście, więc zakup domu na tak małej działce mija się z celem. Korzyści z zakupu posiadłości jest wiele. Jedną z nich mogą być same wakacje. Już nie musimy na nie jechać. Wakacje możemy mieć cały rok. Generalnie w miejscowościach gdzie nie ma takiego zagęszczenia domów jak np. w Małopolsce, można samemu zapraszać gości na wakacje. Agroturystyka jest dziś nie tylko modna, ale i bardzo intratna. Wyobraźmy sobie, że kupujemy wyżej wspomnianą 20 – hektarową posiadłość, do tego kilka zwierząt, może koni (wcale nie muszą być od razu rasowe). Możemy zapraszać gości i organizować im czas tak, że będą chcieli do nas wrócić w przyszłym roku. Wynik – posiadłość dość, że nas utrzymuje, to jeszcze się zwraca. Oczywiście nie będzie to tak od razu, ale z czasem korzyści pokażą się same.

Czy wieś jest dla wszystkich?

Gdyby tak było, wieś zmieniłaby się szybko w miasto i… przestałaby być wsią. Nie wszyscy mogą mieszkać na wsi, czy w małych miasteczkach. Najlepiej dobrze przemyśleć taką decyzję. Jeśli czujemy, że będzie nam pasować to wszystko, co jest ciche, pachnące świeżym koperkiem, czy pietruszką, oraz nie boimy się wyzwań związanych z poszukiwaniem pracy na terenach o dużym bezrobociu – warto być tym odważnym i wybrać wieś. Jeśli natomiast nie możemy żyć bez ciągłego zgiełku, szumu ulic, warkotu samochodów, i krzyku sąsiada za ścianą – naszym przeznaczeniem jest mieszkanie w bloku. Każdy człowiek jest inny. Jeśli już podejmie decyzję o wyborze swojego miejsca, powinien się go trzymać do końca. To prawda, że wieś nie jest dla wszystkich. Często jest tak, że zachwycamy się tą ciszą i śpiewem skowronków co rano, ale po - np. dwóch tygodniach, mamy tego dość i chcemy już wrócić do swego miasta, przyjaciół, pubów, znajomych sklepów i krzykliwego sąsiada. W takim wypadku, nawet znienawidzona praca stanie się naszym marzeniem. Jesteśmy po prostu zatwardziałym mieszczuchem, który bez tego wszystkiego nie może żyć. I nie będzie miało znaczenia, ile takie mieszkanie w mieście może kosztować, lub czy się zadłużymy na całe życie. Bo miasto – to nasze życie. Nasze miejsce na Ziemi.

Uwaga: Kopiowanie, powielanie, cytowanie powyższego tekstu lub jego fragmentów bez pisemnej zgody firmy Pajeczyna, Co. jest zabronione i podlega karze zgodnej z ustawą o prawie autorskim. Copyright © 2005 - 2017 Pajeczyna™. Wszystkie prawa zastrzeżone. 01/01/2007

Copyright © 2018 Pajeczyna™. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Projekt i realizacja: Iguana Studio Agencja Interaktywna